Archive for Sustainable consumption

Article on German energy cooperatives

20140911094013_wrzesienPublished in Czysta Energia, 9/2014 (157). The article is also available online here.

Spółdzielnie energetyczne – przykład niemieckiej energetyki obywatelskiej

Prawie połowa instalacji fotowoltaicznych i wykorzystujących biomasę lub biogaz, a także więcej niż połowa elektrowni wiatrowych w Niemczech została sfinansowana przez obywateli.

To cztery razy więcej niż wynoszą inwestycje w OZE przedsiębiorstw energetycznych. Te energetyczne inwestycje obywateli określa się w Niemczech mianem Bürgerenergie, czyli “energetyki obywatelskiej”. To wszelkie projekty, w których osoby prywatne i/lub lokalne przedsiębiorstwa (poza dużymi koncernami energetycznymi) pojedynczo lub wspólnie inwestują własny kapitał w obszarze energetyki. Chodzi nie tylko o OZE, ale o wszelkie inwestycje w energetyce, np. związane z siecią energetyczną czy oszczędzaniem energii. Możliwe są również udziały mniejszościowe obywateli. Spółdzielnie energetyczne są jedną z form energetyki obywatelskiej.

(…).

Article on “Energiewende”

aura12

Published in Aura – Ochrona Środowiska 12/2013 [Aura – Environmental Protection 12/2013].

Energiewende – wspólnie dla przyszłości

Nie tylko Fukushima

Gdy w marcu 2011 r. rząd niemiecki ogłosił “Atomaustieg”, czyli odejście od wykorzystywania energi z elektrowni jądrowych, najpóźniej do 2022 r., i niedługo potem ogłosił strategię transformacji energetycznej “Energiewende” odchodzenia od paliw kopalnych i energii jądrowej na rzecz energii odnawialnych, w Polsce komentowano tę decyzję jako spontaniczną reakcję na awarię w elektrowni jądrowej w Fukushimie 11 marca 2011 r. Taka ocena wydaje się jednak zbytnim uproszczeniem.

Po raz pierwszy na “Atomaustieg” zdecydowano się w Niemczech 11 lat wcześniej – 14 czerwca 2000 rząd federalny wynegocjował porozumienie z przedsiębiorstwami energetycznymi zarządzającymi elektrowniami jądrowymi w Niemczech o odejściu od wykorzystywania energii jądrowej najpóźniej do 2022 r. W 2003 r. wyłączono pierwszą elektrownię jądrową Stadeund, a w 2005 r. elektrownię Obrigheim. W 2010 r. decyzją rządu A. Merkel, przychylnemu nie tyle energetyce jądrowej, co przedsiębiorstwom zajmującym się produkcją energii w elektrowniach jądrowych, przedłużono okres działania niemieckich elektrowni jądrowych. W rezultacie siedem elektrowni jądrowych, które przyłączono do sieci przed 1980 r., otrzymało możliwość funkcjonowania przez dodatkowe osiem lat, natomiast pozostałe dziesięć elektrowni – przez dodatkowe czternaście lat. Jak wspomniano wyżej, parę miesięcy później rząd A. Merkel, koalicja CDU/CSU i FDP (2009-2013), wycofał się z tej decyzji, a obecny “Atomaustieg” wydaje się być już ostateczną strategią Niemiec, bez względu na urzędujący rząd federalny. Decyzję tę bowiem tym razem poparły zgodnie wszystkie partie reprezentowane w niemieckim parlamencie.

(…).

Article on waste and resources policy in Germany and Poland

bildPublished in Biuletyn Niemiecki 29.08.2013, nr 39.

Europejskie społeczeństwo zapobiegania odpadom i odzysku surowców – doświadczenia z Niemiec, wyzwania dla Polski

Coraz mniej odpadów komunalnych – choć nie wszędzie

Według danych Eurostatu w 2011 r. ilość wytworzonych odpadów komunalnych w Unii Europejskiej (UE) czwarty rok z rzędu była niższa od roku poprzedniego i wyniosła 253,1 mln ton (1). Jest to o ok. 1,3 mln ton mniej niż w 2007 r., który był rokiem rekordowym. Przeciętny mieszkaniec UE wytworzył w 2011 r. 503 kg odpadów. W Polsce ilość wytworzonych odpadów komunalnych w 2011 r. wzrosła w porównaniu z 2010 r. z ok. 12,04 do ok. 12,13 mln ton (3). W 2011 r. przeciętny mieszkaniec Polski wytworzy? oko?o 315 kg odpadów komunalnych.

Wyzwaniem jest jednak nie tylko ilość odpadów, ale również metody postępowania z nimi. Obecnie ponad połowa odpadów (ok. 57%) jest albo spalana, również do celów energetycznych, albo składowana na wysypiskach śmieci, reszta jest poddawana różnego rodzaju procesom odzysku (5, 6). W Polsce ponad 70% odpadów jest składowanych, 1% jest spalany, a jedynie ok. 11% jest poddawanych recyklingowi. Pod koniec 2011 r. funkcjonowało w Polsce 578 kontrolowanych składowisk przyjmujących odpady komunalne, jednak równolegle działało aż 2539 wysypisk dzikich. Składowanie odpadów w jakiejkolwiek formie wiąże się jednak z negatywnym wpływem na środowisko oraz zdrowie i jakość życia człowieka poprzez zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby, a także emisję metanu.

(…).

Article on energy transition in Germany

Czystaenergia

Published in Czysta Energia, 8/2013 (143-144).

Transformacja energetyczna w Niemczech

W pierwszych miesi?cach br. lub w niektórych przypadkach już w ostatnich miesiącach ubiegłego roku odbiorcy energii elektrycznej otrzymali od swoich dostawców energii pisma zawierające informację dot. podwyżki cen o średnio 12,2%.

Wielkość tej podwyżki była zróżnicowana. W informacji ujęto również przyczyny zmiany cen. Dostawcami energii w Niemczech są w większości cztery koncerny: RWE, Eon, Vatenfall albo EnBW. Opinia publiczna o powodach tej podwyżki dowiedziała się za sprawą wyjaśnień wymienionych przedsiębiorstw. A pisząc opinia publiczna, mam na myśli nie tylko spoąeczeństwo, ale też media niemieckie oraz cytujące je media europejskie i te spoza Europy (w dużej mierze z Ameryki Północnej).

RWE, Eon, Vatenfall oraz EnBW niemal jednym głosem oznajmły, że podwyżka nie jest efektem zwiększenia marży, lecz wynika ze wzrostu obciążeń nakładanych przez państwo, a więc jest pochodną “surcharge” na rzecz wsparcia odnawialnych źródel energii OZE, rekompensaty w formie “surcharge” dla parków wiatrowych offshore oraz opłat sieciowych. Według “Focusa” podwyżka ta, najwyższa od lat, oznacza (po przeliczeniu na przeciętne gospodarstwo domowe zużywające 4000 kWh) rachunek za energi? o ok. 125 euro wyższy w porównaniu do ubiegłego roku. 4000 kWh to naprawdę dużo, gdyż standardem są już czteroosobowe gospodarstwa domowe zużywające ok. 2000 – 2300 kWh rocznie, wliczając w to ogrzewanie elektryczne. W tym miejscu trzeba podkreślić, że potencjał w ramach oszczędzania energii przez konsumentów wciąż jest ogromny, a w ten sposób można zredukować wielkość podwyżki, a nawet odłożyć kilka euro miesięcznie. Dla wielu wzrost cen energii elektrycznej jest najsilniejszą motywacją do oszczędzania. Energia nie może być zatem zbyt tania. Ma być jednak dostępna dla wszystkich, po przystępnych cenach.

W związku z podwyżkami cen energii elektrycznej w Niemczech w mediach, w tym polskich, rozpoczęto dyskusję, w obronie bogatych Niemców, którym takie podwyżki nie są straszne, innym razem biednych. Oczywiście do podwyżek w ocenie koncernów doszło wskutek ekologicznej fanaberii Niemców – chcieli transformacji energetycznej (Energiewende), to teraz ją mają! Zatem głównym winowajcą są odnawialne źródła energii i polityka ich wsparcia, wprowadzona ustawą o odnawialnych źródąach energii – Erneuerbaren-Energie-Gesetz (EEG), przyjęta przez Zielonych i SPD w 2000 r. Głosy nawołujące do zniesienia EEG stały się głośniejsze.

(…).

The article is an extended version of the article: “Dlaczego transformacja energetyczna kosztuje” [Why does the energy transition cost] published in: ‘Dziennik Gazeta Prawna’ 17 June 2013, No. 115 (3505).

Article about the costs of energy transition in Germany

okladka90x136 Published in Dziennik Gazeta Prawna, No. 115 (3505), 17 June 2013.

Dlaczego transformacja energetyczna kosztuje

Na przełomie roku odbiorcy energii elektrycznej w Niemczech otrzymali od swoich dostawców pisma o podwyżce cen o średnio 12,2%. Jako że większość odbiorców otrzymuje prąd od jednego z czterech dużych koncernów energetycznych, RWE, Eon, Vatenfall albo EnBW, opinia publiczna na temat powodów tej podwyżki została ukształtowana przez ich wyjaśnienia. Kocerny te niemal jednym głosem oznajmiły, że wynika ona ze zwiększonych obciążeń nałożonych przez państwo, a więc “surcharge” na rzecz wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE), rekompensaty w formie “surcharge” dla parków wiatrowych na morzu oraz opłat sieciowych. Według “Focus” podwyżka ta, najwyższa od lat, oznacza po przeliczeniu, że przeciętne gospodarstwo domowe zużywające 4000 kWh zapłaci około 125 euro więcej w porównaniu do roku ubiegłego. Nadmienić należy, że standardem są już czterosobowe gospodarstwa domowe zużywające ok. 2000 – 2300 kWh rocznie, wliczając ogrzewanie elektryczne. Zatem potencjaą oszczędzania wciąż jest ogromny, ale dla wielu wzrost cen energii jest ostatecznym powodem, aby tę oszczędzać – jeśli nie przemawiają argumenty ekologiczno-geopolityczne. Energia nie może być zatem tania. Ma być jednak dostępna dla wszystkich, po przystępnych cenach.

(…).